Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Okołoświąteczny czas, który większość z nas lubi spędzać w ciepłym i rodzinnym gronie, nie dla wszystkich takim czasem się okazuje. • Cztery a nawet pięć różnych historii, których początek zakotwicza się właśnie w świątecznym czasie, a ich niemymi bohaterami stają się zwierzaki, które jak się okazuje potrafią niezwykle terapeutycznie wpłynąć na swoich, chociażby chwilowych „ właścicieli”. • Pełna świąteczne energii Sara, staje przed wyzwaniem konieczności spędzenia po raz pierwszy w swoim prawie trzydziestoletnim życiu, samotnych świąt Bożego Narodzenia. • Nie tylko jej świąteczne uczucia zostają wystawione w tym czasie na próbę, ale również przyjacielska lojalność, dla której jak się okaże Sara jest w stanie zrobić bardzo wiele. • Z drugiej strony, pragnący chwili wytchnienia, samotności i świętego spokoju Feliks, który nawet nie przypuszcza jakie świąteczny plany i niespodzianki przewidział dla niego los, którym bardzo prężnie kieruje jego mama 😉 • Losy Sari i Feliksa, oraz kilku zwierzaków, splotą się z życiowymi perypetiami jeszcze kilku osób, a historie, o których przeczytacie w lekturze „Cud magicznej nocy” autorstwa Krystyny Mirek, będą świadczyć tylko o tym, że coroczny świąteczny czas niesie za sobą niesamowitą magię i bardzo często buduje relacje tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy.
-
„Gołoborze”, które stało się areną odwiecznej walki pomiędzy dwoma, od lat zwaśnionymi rodami. • Historia o tyle trudna, że przez kolejne pokolenia ciągnąca za sobą ogrom bólu, straty i ostatecznego wyrównywania rachunków, które niekiedy swój zalążek miały w bardzo prozaicznych początkach. • Nawet w momencie kiedy jedno z pokoleń rodów Kończaków i Cebrzynów swoją miłością i chęcią bycia razem chce ostatecznie wpłynąć na pogodzenie i zjednanie zwaśnionych rodów ich starania spełzają na niczym, kończąc się ponownie tragicznie zaprzepaszczając tym samym szansę na jakiekolwiek mediacje czy rozejm pomiędzy stromni. • Niezwykle ciekawa, wciągająca i interesująca fabuła, która niesamowicie zyskuje dodatkowo poprzez fakt, że większość z opisanych wydarzeń nie jest jedynie fikcją literacką i kreacją autora, ale miały one miejsce w rzeczywistości i tragicznie zapisały się na kartach historii naszego kraju. • Maciej Siembieda ponownie zaskakuje, a może wręcz przeciwnie, nadal podtrzymuje swój świetny i wyjątkowy styl pisarski, który powoduje, że przebywanie w opowiadanych przez niego historiach staje się niesamowitą ucztą literacką. • Gorąco polecam i zachęcam do lektury.
-
Zwieńczenie „Opowieści warmińskiej”, niesie za sobą ogrom emocji, zarówno tych ciepłych i pozytywnych, które pozwalają tak okrutnie doświadczonym przez los i historię bohaterkom poczuć trochę normalności, spokoju i stabilizacji, ale również i tych trudnych, ostatecznych i niezwykle bolesnych. • Kiedy udało się Lizce i Bognie z końcu, po wielu dramatycznych wydarzeniach znaleźć na ziemi co prawda obcej, ale jednak wydaje się, że spokojnej „ Nasze miejsce, nasz czas”, wydawać by się mogło, że wszystko co złe jest już poza nimi. • Niestety pozorna wolność, która stała się ich udziałem, okazuje się być nie do końca pełną wolnością. • Powojenna rzeczywistość jak i realia komunistycznego świata, nie pozwalają na pełne jej poczucie przez udręczone wojennymi wspomnieniami kobiety, ale również nadal systemy państwowe i przeróżne ograniczenia nie wspierają ich walki o połączenie z najbliższymi. • Poza tym obie kobiety zmagają się z codziennymi problemami i wyzwaniami, które przed każdym człowiekiem każdego dnia na nowo stawia życie, poddając je coraz to nowym i niekiedy bardzo bolesnym próbom. • Oprócz losów Lizki i Bogny, swojego miejsca na ziemi w nowym, powojennym czasie poszukują również na kartach najnowszej powieści Wioletty Sawickiej pozostali bohaterowie, których przez poszczególne tomy „Opowieści warmińskiej” dane nam było poznać, polubić i wraz z nimi kroczyć ścieżkami, jakie zaplanowała dla nich autorka w odmętach niełatwej historii. • Ogromnie poruszająca, niezwykle piękna i wyjątkowa finałowa powieść cyklu „Opowieści warmińskiej”, to historia, która piękną klamrą zamyka wielowątkową sagę, którą dla swoich czytelników stworzyła autorka. • Za Panią Wiolettą Sawicką, wydawnictwem Pruszyński i S-ka, ogromnie zachęcam do sięgnięcia po całą sagę i zatopienie się w historii jaką niesie ona na kartach każdego z kolejnych tomów. • Gorąco polecam !!!
-
Przedziwne porwanie, którego dokonuje w centrum miasta … niedźwiedź …,miraż i wymysł oszołomionego umysłu, czy przedziwne, ale jednak prawdziwe zdarzenie…? • Tajemnicze miejsce, w którym właśnie po tak przedziwnym „porwaniu” odnajduje się Urszula, pracownica hospicjum, która zupełnie nie ogarnia sytuacji, która stała się jej udziałem… • Tajemnicze odgłosy, przypominające swoim wydźwiękiem swoistego rodzaju alfabet i przedziwny sposób komunikacji innej jak się wydaje „uwięzionej” w budynku osoby. mieszają się z głosami w głowie Urszuli, które mają na celu pozostawienie jej przy zdrowych zmysłach… • Z każdym kolejnym dniem niewoli, za murami „specyficznego domu”, odkrywane są coraz to nowe, bardziej przerażające tajemnice przeszłości, które jak się okazuje łączą ze sobą jego mieszkańców, zarówno tych prawomocnych, jak również i tych przetrzymywanych siłą. • Dom jak i jego mieszkańcy, stają się również nie tylko ofiarami, ale i katami a decyzje, które są przez nich podejmowane niejednokrotnie pociągają za sobą coraz dalej idące konsekwencje. • Błędy przeszłości, które mają niebagatelny wpływ na teraźniejszość oraz konsekwencje, które niezależnie od upływu czasu można ponieść za swoje wybory, decyzje i błędy to główne przesłanie świetnie skonstruowanego thrillera psychologicznego autorstwa Wojciecha Chmielarza pod tytułem „ Złotowłosa” wydanego nakładem Wydawnictwa Marginesy.
-
Niezwykle prawdziwa, trochę zabawna a jednak bardzo refleksyjna powieść, która zmusza swoje czytelniczki do zajrzenia w głąb siebie, dokonania retrospekcji swojego dotychczasowego życia niezależnie od tego na jakim jego etapie czy w jakim wieku sięgniemy po omawiany tytuł. • Głęboko refleksyjna treść, która przykryta pozornie banalną i obyczajową historią otwiera oczy na to z czym na co dzień same się mierzymy. • Nasza utarta, często bardzo schematyczna i przewidywalna codzienność może wydawać się frustrująca, pozbawiona jakiejkolwiek dawki szaleństwa, ekscytacji czy tej jedynej, wyjątkowej iskry szaleństwa, zmienności czy nieprzewidywalności, ale czy na pewno to co teoretycznie minione i poza naszym zasięgiem na pewno może okazać się tym czego poszukujemy? • Często zadajemy sobie na różnych etapach naszego życia, pytanie co by było gdyby …? • Gdybyśmy podjęły inne życiowe decyzje? • Gdybyśmy związały się z innym mężczyzną? • Gdybyśmy swoją ścieżką zawodowej kariery czy życia osobistego pokierowały zupełnie inaczej niż to zrobiłyśmy? • Czy to jak żyją, a może jak publicznie prezentują nasi „znajomi” faktycznie jest takie cukierkowe i jest tym co chciałby myśmy aby stało się naszym udziałem? • A może jest zupełnie inaczej i ta stabilność, przewidywalność i stałość, w której jak nam się wydaje „utknęłyśmy” jest czymś najpiękniejszym i najbardziej wartościowym, co należy z całą mocą pielęgnować i zachwycać się każdego dnia na nowo tym co zostało nam dane? • Wiele pytań, ale też wiele odpowiedzi, których musimy udzielić sobie samodzielnie a w refleksji nad naszym życiem, jego obecnym etapem oraz podejmowanymi każdego dnia na nowo decyzjami, które kształtują nie tylko naszą codzienność ale również i nas same, z pewnością pomocna okaże się również i dla Was najnowsza powieść autorstwa Anny H. Niemczynow, wydana nakładem Wydawnictwa Luna pod tytułem „Gdzie Ci mężczyźni, których nie poślubiłam”. • Z całego serca zachęcam do lektury i pochyleniu się na jej drugim dnem oraz życzę wspaniałego czasu spędzonego z samą sobą podczas refleksji nie tylko nad treścią lektury, ale głównie nad naszą „pewną i przewidywalną” codziennością.